czwartek, 4 września 2014

Detective Comics - Futures End #1

Ciekawa historia z niespodziewanym zakończeniem - tak w kilku słowach można podsumować wydany 3 września Detective Comics - Futures End #1. Osadzony w przyszłości wątek opowiada historię dość nietypowej współpracy między Mrocznym Rycerzem, a Riddlerem, którzy łączą siły przeciwko Calendar Man.


Scenariusz tej historii przygotował Brian Buccellato i trzeba przyznać, że fabuła skonstruowana jest w dobrze wyważony sposób - czytelnik nie ma problemów ze śledzeniem poszczególnych wątków historii. Dodatkowym plusem dla scenarzysty z pewnością jest fakt, iż postać głównego antagonisty, Calendar Man, przedstawił on w sposób poważny, gdzie stanowi on poważne zagrożenie dla Gotham City i nie robi ze swoich działań pośmiewiska i żenującej komedii.

Zresztą sposób przedstawienia tej postaci, jej krótkiej genezy, z pewnością zachęci czytelników, którzy nie znają uniwersum DC Comics dogłębnie, do sięgnięcia po zeszyty, które opisują początki, tragedię i motywację stojącą za działaniem Calendar Man.

Jay Fabok i Brad Anderson przygotowali świetną okładkę, która z pewnością przykuwa uwagę, szkoda jednak, że tylko strona tytułowa wyróżnia się pod względem artystycznym. Za szkice w Detective Comics - Futures End #1 odpowiada trzech artystów, którzy dość mocno różnią się oferowanym przez siebie stylem. I o ile pierwsze strony, tworzone przez Scotta Hepburna, idealnie nadają klimat opowieści, to druga część wypada pod tym względem już znacznie gorzej.

Reasumując - nie jest to zeszyt, który w uniwersum jakie znamy zmienia cokolwiek, ale jest to mimo wszystko ciekawy wątek, z którym na pewno warto spędzić kilka chwil.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz