czwartek, 4 września 2014

Batman Eternal #2

Coż, w Gotham City nie dzieje się najlepiej - mimo, że nie jest to nowość, to jednak pewien powiew świeżości przynosi persona odpowiedzialna za cały burdel, z którym przyjdzie się zmierzyć mrocznemu miastu i jego mieszkańcom.

Batman Eternal #2 rozkręca wątki zapoczątkowane w poprzedniej odsłonie tego story arc i już daje czytelnikom do zrozumienia, że scenarzyści tej historii, Scott Snyder i James Tynion IV, chcą wyciągnąć na pierwszy plan wiele postaci, które do tej pory pozostawały w cieniu.


O ile Batman Eternal #1 z lekka nakreślił tylko przebieg fabuły, tak kolejny zeszyt pokazuje, że nie wszystko jest takim, jakim mogłoby się początkowo wydawać, a sprawy z którymi przyjdzie się zmierzyć Gotham City są na tyle poważne, że Mroczny Rycerz na pewno nie poradzi sobie z nimi samodzielnie.

Zarówno Scott, jak i James skupiają się przy okazji drugiej części na postaciach tworzących tło opowieści - czytając kolejne strony historii czytelnik ma świadomość tego, że to nie Batman gra w tym fragmencie fabuły pierwsze skrzypce, ale właśnie postaci zwykłych ludzi, którzy z pewnością stanowić będą trzon tej historii.

Odpowiedzialny za szkice w Batman Eternal #2 Jason Fabok wykonał kawał świetnej roboty - kreska jest szczegółowa i zdaje się idealnie pasować do przedstawionej w serii historii. Również Brad Anderson (odpowiedzialny za kolory) zasługuje na pochwałę - odpowiednia tonacja kolorystyczna wzmacnia odbiór wydania i pozwala na lepszą interakcję z przedstawioną nam historią.

Eternal zapowiada się na dobrą serię - intensywną, pełną zwrotów akcji i bogatych pod względem fabularnym postaci. Na to liczę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz